Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 268 009 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Wpis nr 36 - 24 godziny w hotelu InterContinental City, Warszawa ul. Emilii Plater 49

piątek, 26 lipca 2013 22:46

 

 Dzieki chojnosci i dobremu sercu mojej kuzynki, mialam zaszczyt spedzenia kilku dni w super hotelu InterContinental.Znajduje sie on w samiutkim centrum polskiej stolicy! Jak pisalam poprzednio, kuzynka, w kazdym hotelu, rezerwuje pokoj polozony jak najwyzej i koniecznie z widokiem na Palac Kultury. W hotelu InterContinental, najczesciej jest to pokoj na poziomie klubu dla VIP-ow, czyli na 42 pietrze. W ten sposob ma klub i zespol basenowo-lazniowo-sportowy  (43 i 44-te pietro) "pod reka". W kazdej chwili moze sobie wskoczyc do jakuzi i gapic sie na ostatnie pietra poczciwego PKiN, majac przy tym wrazenie, ze na ten Palac mozna sobie poprostu "skoczyc". Niesamowita historia! Plywajac w basenie, zerka sie z gory na polnocno-wschodnie dzielnice Warszawy. Niezapomniane wrazenia! Jestesmy u siebie, w swoim miescie, ale w zupelnie innym swiecie! Sciany w basenowni sa szklane od podlogi do sufitu i sprawa zaskakujaca, wyposazone, w zamkniete na szczescie drzwi, ktore prowadza do nikad!!

 

W pokojach, okna umieszczone sa dosyc wysoko, ale za to maja bardzo szerokie, drewniane, milutkie parapety. Mozna sobie na nich posiedziec albo wylegiwac sie wygodnie zerkajac z gory na stolice. Przyznaje sie bez bicia, ze mam straszliwy lek wysokosci, ale w takich sytuacjach, jak ta w pokoju hotelowym, patrzac z tak wielkiej wysokosci, zapominam sie zwyczajnie bac.

 

Hotel InterContinental jest naprawde wspanialy, ***** gwiazdkowy, ale wg mnie, w porownaniu z HILTONEM, posiada kilka "slabszych" stron. Np meble sa ociupinke za "ciezkie", organizacja klubu VIP-owskiego tez niezbyt dopracowana. Pod tymi wzgledami wole 100 razy przebywac w HILTONIE, ze wzgledu na jego nieslychanie skromna i oszczedna elegancje i poczucie, ze jest sie gosciem, ale u siebie. Czlowiek nie ma ochoty wyjsc z tego hotelu nawet na minutke.

 

Jesli chodzi o hotel InterContinental, zauwazylam, ze ma sie ochote z niego wyjsc i pochodzic po miescie. Naprawde ten hotel zasluguje na wiecej i podobno sa powolne zmiany na lepsze, korzystniejsze dla goscia.

 

Podpowiadam, ze warto jednak  spedzic w nim te przyslowiowe 24 godziny, szczegolnie, ze sa spore promocje.

 

Zycze tego Panstwu serdecznie, taka miejscowa wielka przygoda.

 

Zycze milego pobytu w hotelu InterContinental

 

autorka blooga

 

Helena Nabli

 

z okna jakuzzi.JPG z okna jacuzzi

widok na Pałac Kultury.JPG Pałac Kultury i Nauki nocą

sjesta na parapecie.JPG sjesta na parapecie

na basenie.JPG na basenie

IMG_3795.JPG za oknem PKiN

IMG_3759.JPG drzwi do nikąd

 

IMG_3755.JPG chyba w chmurach stoję

photo.JPG Noc Sylwestrowa

photo(2).JPG Sylwestrowe fajerwerki

photo(1).JPG piękna Noc Sylwestrowa


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (25) | dodaj komentarz

Wpis nr 35a - 24 godziny w hotelu HILTON w Warszawie

sobota, 20 lipca 2013 10:22

Na hotelowe sniadanie nalezy przewidziec dluzsza chwile, w czasie ktorej bedziemy mieli czas na wybor przekasek, ktorej jest bardzo duzo, naprawde nie da sie sprobowac nawet polowy. Wszystkiemu towarzyszy niezwykle sympatyczna atmosfera. Po sniadaniu radze wybrac sie na basen, jakuzi, sauny, lazni parowej lub sali sportowej. Wybor jak widac szeroki. Po wyczynach sportowo-plywackich udajemy sie na zasluzony odpoczynek w pokoju hotelowym. Poniewaz szyby siegaja podlogi wiec z pozycji lezacej ma sie zapewniony widok na Warszawe, ktora z gory wyglada calkiem, calkiem.. Poczciwy nasz PKiN prezentuje sie bardzo statecznie. Podpowiadam, ze nie nalezy przespac wschodu slonca nad stolica, jest naprawde imponujacy. Nie trzeba jechac w odlegle kraje, aby popatrzec na zaczynajacy sie dzien, u siebie tez mamy nizly widok.

Zycze wszystkim Panstwu spedzenia chociaz 24-godzin w tym niezwykle sympatycznym hotelu. Czasami nie macie Panstwo czasu, aby wyjechac na odpoczynek wiec wtedy wlasnie mozna sobie pozwolic na wypad  ten bardzo sympatyczny, inny, ale przy tym miejscowy swiat. Pewno, ze bedzie troche kosztowac, ale warto wydac troche kasy na ta jedna krotka i niezapomniana noc.

Autorka blooga Helena Nabli

 wschod slońca.jpg.JPGwschód słońca

wejście do łaĹşni i na basen.jpg.JPGwejście do laźni i na basen

szybkobieĹźna winda.jp.JPGszybkobieżna winda\

sniadanie1.jpg.JPGśniadanko

sniadanie.jp.JPGpychotki

odpoczynek w pokoju.jpg.JPGodpoczynek w pokoju

na baseniejpg.JPGna basenie

korytarz.jpg.JPGhotelowy korytarz

 czekajc na winde.jpg.JPGoczekiwanie na windę

hotelowy hall.JPGhotelowy hall


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (15) | dodaj komentarz

Wpis 31 b: Ramadan w Tunezji : brik

poniedziałek, 23 lipca 2012 15:20

        Nawiązując do poprzedniego wpisu chciałabym podzielić się z Państwem kolejną tunezyjską ciekawostą kulinarną, a mianowicie tradycyjnym BRIKIEM (malsouka). Podczas Ramadanu, briki przygotowuje się prawie każdego dnia. Nie  należy kupować brików gotowych, przygotowanych fabrycznie, gdyż dużo smaczniejsze i bardziej chrupiące są te przygotowane w warunkach domowych.


       Bazą brika jest odpowiednie ciasto, na pierwszy rzut oka przypomina francuskie, powszechnie dostępne również w Polsce. Jednak ciasto do brika ( z fr.feuille de brick ) powstaje z mąki, wody i odrobiny soli, po wymieszaniu składników, powinno mieć rzadką konsystencję. Następnie należy równomiernie, za pomocą pędzelka, rozsmarować ciasto na patelni, które po kilkunastu sekundach jest gotowe. Znalazłam na youtoube filmik ukazujący procedurę przygotowania ciasta do brika, zachęcam do obejrzenia. 


jak zrobić ciasto do brika


        W całej tej procedurze ważne jest aby nie pozwolić gotowemu ciastu wyschnąć, gdyż w przeciwnym razie stanie się zbyt twarde i nie będzie nadawało się do użytku. Aby temu zabobiec nalezy trzymać nieużywane płaty ciasta pod wilgotną ściereczką. Własnoręczne przyrządzenie ciasta, będącego bazą brika nie jest zbyt czasochłonne, jednak Tunezyjczycy przeważanie kupują już gotowe ciasto, które jest dostępne w każdym sklepie i na targach. Osobiście polecam te prosto z bazarków, gdyż według mnie są dużo smaczniejsze od tych z supermarketów.


Gotowe ciasto do brika


         Z moich obserwacji winika, że wiekszość Tunezyjczyków lubi "skromne' briki. Do ich przygotowania potrzebne są ugotowane i roztarte widelcem kartofle, surowe jajka, troszkę drobniutko pokrojonej cebulki, dużo posiekanej natki pietruszki, sól, pieprz i trochę tuńczyka firmy "Sidi Daoud" lub "Manar". Składniki dobierane są zazwyczaj "na oko". Żeby zmienić smak brika można dodać jednego dnia np. trochę kaparów, drugiego trochę startego żółtego sera. Można tez użyc tylko trochę tuńczyka i jedno jajko na brika. Wszystko zależy od tego na co mamy danego dnia ochotę. Jeśli chodzi o nadzienie to mamy tu całkowita dowolność i nieskonczoną możliwość kompozycji. Przygotowany farsz kładziemy na ciasto i składamy je na pół, ciasto możemy ułożyć również w trójkąt, bądź prostokąt.


Trójkątny brik


         Tak przygotowanego brika najczęśniej smaży się na złoty kolor , zazwyczaj w oliwie z oliwek. Jeżeli interesuje nas zdrowsza, bądź mniej kaloryczna kuchnia polecam skorzystanie z piekarnika, czas pieczenia to ok. 20-30 minut w temperaturze powyżej 200 stopni. W trakcie jedzenia dla podkreślenia smaku możemy skropnić brika sokiem z cytryny. 

 

Smacznego!


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (8) | dodaj komentarz

Wpis 31 a: Ramadan w Tunezji- część pierwsza

piątek, 20 lipca 2012 18:31

       W lutym 1981 roku wyjechałam do Tunezji na stałe. Moja teściowa bardzo się z naszego przyjazdu ucieszyła (przyjechałam tam z córkami 5-cio i 3-letnia). Od razu zaczeła nam opowiadać ciekawe  historie i poinformowała nas, z dokładnością do jednego dnia, kiedy zacznie się miesiąc postu Ramadan (mniej wiecej wypadał na przełom lipca i sierpnia, jak wlasnie teraz). Bardzo mnie to zdziwiło, teściowa była analfabetką ale z dużym wyprzedzeniem potrafiła okreslić daty wszystkich świąt. Jest to wielka umiejetność, jeśli się wie, że nawet dziś, przy wielkim poziomie wiedzy, nie moża dokońca być pewnym czy Ramadan zaczynie się dziś czy jutro. Czasami trudno wypatrzyć na niebie maleńki rogalik zwiastujący początek nowego miesiaca. Teściowa, zapowiedziała również, że mnie obowiązek poszczenia nie obowiazuje, i że będę smakować potrawy w czasie gotowania. Widzicie wiec sami, że Tunezyjczycy nie są żadnymi "katami" narzucającymi swoją wolę wszystkim.

 

     Jakieś 2 miesiące przed Ramadanem, szanujące się gospodynie domowe zarzadzają malowanie calego domu lub tylko kuchni. Oczywiącie ojciec rodziny przyprowadza malarza. Kobiety zarzadzają wielkie porządki, łącznie z praniem kocy i dywanów po zimie. Możliwe jest to jesli Ramadan wypada latem. Oczywiście w porze zimowej nie planuje się wielkiego odnawiania ani prania. 

    Zamrazarki we wszystkich prawie domach są wypełnione zielonym groszkiem, marchewką, karczochami, gdyż w okresie letnim w Tunezji nie ma wielkiego wyboru warzyw. Królują pomidory, ogórki, papryka i cebulka. Dodam, ze nie używa się prawie wcale konserw.

    Zauważyłam, ze wszyscy Tunezyjczycy z utęsknieniem czekają na nadejście Ramadanu. Jest to wyjątkowy miesiąc, w którym jest czas na modlitwy i rozmyślania. Poza tym zupelnie inaczej, niż w innych miesiącach, wygląda życie rodzinne i towarzyskie.

     W tym miesiącu wielu mężczyzn, którzy normalnie nie gotują, zakasują rękawy i po powrocie z pracy (pracuje się krócej i tylko raz dziennie), i sjescie, stają przy garnkach i z radością gotują dla calej rodziny. Jeżeli nie mają na to czasu lub absolutnie nie potrafią gotować pomagają przy przyrzadząniu posiłków.

     Godzinę przed rozpoczęciem kolacji, szykowany jest stół. W wielu rodzinach kolacja rozpoczyna się od zjedzenia przez każdą osobę kilku daktyli, które popija się niesłychanie pyszną maślanką. Następnie je się zupę, zwaną szorba. Zupę tę, na ogół gotuję się raz na 2 dni.

Szorba z makaronem 

       Najlepsza szorba jest z małych rybek zwanych "ZBARSA". Rybki gotuje się w wodzie i oczyszcza z wszelkich ości. W garnku na oliwie z oliwek przysmaża się lekko cebulkę, dodaje mięso z rybek i wlewa przez cedzak wode z ich gotowania, dodaje harissę (w zaleznosci od regionu), kurkumę, wsypuje kaszę tzw. "ciszę", pokrojonego swieżego pomidorka, sporo drobno pokrojonych lisci selera i gotuje na wolnym ogniu. Oczywiscie dodaje się przecier pomidorowy, na początku lub pod koniec gotowania (istnieją w tej materii conajmniej 2 szkoly). Ja zawsze używam przecieru z narysowana papugą, wyprodukowanego przez TUCAL Tunis. Jest najdroższy, trudno go dostac, gdyż nie ma go w wielu sklepach. W Tunisie znajdziecie ten przecier w małych sklepikach, które sa prowadzone przez sklepikarzy z Djerby. 

Koncentrat TUCAL Tunis


       5 minut przed końcem gotowania dodaje się gółwkę czosnku, rozbitego w mozdzierzu z kminkiem (odpowiedni do ryb), duzo drobno pokrojonej koriandry i juz po ugotowaniu pokrojona natke z pietruszki.Żeby nie bylo zawsze tak samo, nastepna zupke, na 2 dni, gotuje z miesa baraniego. Wtedy zamiast kaszy uzywam makaronu łezki firmy "L’épi d'or" lub "Randa". Nie dodaje się wtedy przypraw tylko pieprz już pougotowaniu. Do szorby dodaje się koniecznie listek laurowy.  Szorba dobrze ugotowana ma górną warstwę taką "smiejacą się" z migocącymi się  malutkimi oczkami. Do szorby dodaje się do smaku sok z cztryny. Poza tym przyrządza się inny rodzaj zupki, którą uwielbiam tj. z małymi kluseczkami robionymi w domu, nazywają sie "hlelem", pychota!

      Serdecznie zapraszam do galerii, gdzie znajdą Państwo wiele ciekawych zdjęc z okresu Ramadanu. Zachęcam do śledzenia kolejnych wpisów, gdyż pojawi się tam ciąg dlaszy ciekawostek o życiu codziennym Tunezyjczyków podczas postu.


Ramadan Mabrouk,

Helena Nabli

 

 


Podziel się
oceń
5
0

komentarze (6) | dodaj komentarz

Wpis 30: Emerytury w Tunezji

środa, 18 lipca 2012 12:57

    Szanowni Państwo, przepraszam za dłuższą nieobecność, niestety sprawy zawodowe jak i prywatne pochłaniają wiekszość mojego czasu. Mam nadzieję, że uda mi się reaktywować bloga i przekazać jak najwięcej ciekawych i rozmaitych informacji o Republice Tunezyjskiej. W Polsce toczy się debata na temat reformy emerytalnej, w związku z tym postanowiłam przybliżyć Państwu jak wygląda kwestia emerytur w Tunezji.


    Tunezja jest krajem arabsko-muzułmańskim, niezbyt bogatym, gdyż nie posiada zbyt dużych złóż ropy naftowej. Więcej informacji nt. gospodarki  i sytuacji ekonomicznej zamieszczę w najbliższym czasie, po zebraniu wystarczającej ilości materiałów. Wróćmy jednak do przedmiotu dzisiejszych rozważań, a mianowicie emerytury. Uwagę zwraca fakt, iż de facto wysokość przyznanego świadczenia jest wyższa od otrzymywanej pensji, bowiem emeryci zwolnieni się z płacenia podatków. W związku z tym jeśli  dana osoba zarabiała 1000 dinarów (około 2000 zł) pensji miesięcznie, w praktyce dostanie 1100 dinarów emerytury. Pamiętajmy, że zarobki tunezysjkie odbiegają od średniej europejskiej, czy nawet polskiej, również innaczej kształtują się koszty życia codziennego (przykładowo litr benzyny to wydatek ok. 2-2,5 zł). Zabieg ten (tj. zwolnienie z podatku) zachęca osoby do przejścia na emeryturę, dzięki czemu udostępniają miejsca pracy młodszym. Wiek emerytalny osiąga się wraz z ukończeniem 60 roku życia (pełne świadczenie przysługuje po przepracowaniu 35 lat), zarówno dla kobiet i mężczyzn, oczywiście w niektórych zawodach (tj. policjant, wojskowy) wiek ten jest niższy. W sytuacji, w której kobieta nigdy nie pracowała przysługuje jej prawo do  emerytury małżonka po jego śmierci. Moim zdaniem przyjęty tam system emerytalny jest dobry dla obywateli. Być może nasz rząd i parlamentarzyści powinni zwrócić uwagę i wziąć przykład z Tunezji, dzięki takiemu rozwiązaniu młodzi ludzie mieliby wiekszą szansę na zdobycie pracy, a nie byli bezrobotni.


    Jeżeli są Państwo zainteresowani ciekawostkami o emeryturach w Tunezji serdecznie zapraszam do oglądania filmu, który znajduje się pod poniższym linkiem.


Emerytury w Tunezji


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (23) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


niedziela, 24 września 2017

Licznik odwiedzin:  110 842  

Kalendarz

« wrzesień »
pn wt śr cz pt sb nd
    010203
04050607080910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

Galerie

O moim bloogu

Ksiazki na temat Tunezji i opisy podrozy po Tunezji

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 110842

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Pytamy.pl

Pytamy.pl