Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 254 911 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

Zdjęcia w galeriach.


Wpis 29: Zmiany polityczne w Tunezji

poniedziałek, 06 lutego 2012 22:38

    23 pazdziernika 2011 roku po raz pierwszy w Tunezji odbyly sie wolne, demokratyczne wybory. Wielkie zwyciestwo odniosla partia polityczna ENNAHDA (Odrodzenie) o zabarwieniu islamskim. Partia ta, jakkolwiek pod inna nazwa, zostala zalozona w 1981 roku przez profesora folozofii Raszeda Ranusziego (RACHED GHANNOUCHI). Nazwa zostala zmieniona w 1989 roku. Jest to partia demokratyczno-islamska i moze wlasciwie byc odpowiednikiem partii europejskich demokratyczno-chrzescijanskich. Partia ENNAHDHA chce budowac w Tunezji islam bardzo lagodny, cos na wzor partii tureckiej. Partia ta przez 30 lat byla w Tunezji tepiona, wielu jej czlonkow spedzilo bardzo dlugie lata w wiezieniach tunezyjskich, wielu tez wybralo dluga emigracje. Sam zalozyciel, Rached Ghannouchi, zostal aresztowany w poczatkowych latach 80-tych i skazany zostal na kare smierci. Uniknal tej kary dzieki interwencji Nelsona Mandeli. Po wyjsciu z wiezienia wybral emigracje. Wiekszosc jej lat spedzil w Wielkiej Brytanii. Po ucieczce z kraju bylego prezydenta Ben Alego, ktora miala miejsce 14 stycznia 2011 roku, Rached Ghannouchi wrocil do Tunezji, i rowno po 30 latach od zalozenia partii, nastapila jej rejestracja. Bardzo znaczacym jest tu fakt, ze stworzony przez Racheda ruch odrodzeniowy, nie wygasl przez 3 dziesieciolecia, a wrecz przeciwnie, wzbieral na sile, by w koncu odniesc wielkie zwyciestwo w pazdziernikowych wyborach.

    Po tym wstepie przedstawie Panstwu jedna z wybitnych postaci tego ruchu.

 

Ażmi Lurimi (AJMI LOURIMI) folozof tunezyjski o swiatowej slawie

    8 stycznia 2012 roku AJMI obchodzil 50-te urodziny. Az trudno w to uwierzyc!! Urodzil sie 8 stycznia 1962 roku w Szot Meriam (CHOTT MARIAM) pod miastem Sus (Sousse) w bardzo skromnej rodzinie. Jest on niezwykle mlodym duchem filozofem tunezyjskim, znanym wszystkim Tunezyjczykom. Po maturze rozpoczal studia na Wydziale Filozofii w Tunisie, a ukonczyl je w Maroku. Na poczatku studiow zainteresowal sie nowo zalozona partia ENNAHDA, stal sie jej zwolennikiem i dzialaczem, czym zasluzyl sobie na 2-letni pobyt w wiezieniu. W okresie studenckim zaslynal jako wspanialy orator, ktory chodzac prowadzil zagorzale dyskusje folozoficzne. Zreszta do tej pory jest wspanialym chodziarzem. Szybko tez rozpoczal studia doktoranckie w Tunisie. Zafascynowany byl filozofem niemieckim Jorgenem Habermasem i jego "Sprawiedliwoscia polityczna", filozofem francuskim Paulem Riquerem i jego pracami nad pamiecia, Jacquem Derrida i jego "Pojeciem przebaczenia". Pasjonowal sie tez filozofia muzulmanska i wschodnia (Ibn Rochd, Platon). Podziwial reformatora komuniste wloskiego Antonim Gramcim i jego "Listami z wiezienia'. Ajmi Lourimi ma na swoim koncie wiele cennych publikacji na temat wspolczesnych folozofow. Najbardziej znana jest jego praca dotyczaca Jorgena Habermasa, jest tez pierwszym tlumaczem jego dziel na jezyk arabski. Ajmi zostal aresztowany w 1989 roku, w 1992 dostal kare dozywotniego wiezienia za swoja dzialalnosc partyjna. Tym razem w roznych wiezieniach tunezyjskich spedzil 16 dlugich lat, w tym 13 w absolutnim odosobnieniu w nieslychanie ciezkich warunkach. Nie mial prawa otrzymywac nawet skrawka gazety, choc bardzo prosil o prawo do kontynuacji swojej pracy doktorskiej. Bardzo cerpial w wiezieniu, byl czesto torturowany, czesto przebywal w celach izolatkach o mikroskopijnych wymiarach 2,5 m na 1,5 m. Nie mial tez prawa do rozmowy z kimkolwiek.

     Ajmi opuscil wiezienie w 2007 roku. Niestety przez uwiezienie Ajmiego, Tunezja stracila 16 cennych lat w postepie prac filozoficznych.

  AJMI LOURIMI

  Ajmi jest mimo niesamowitych cierpien i tortur, wspanialym, pelnym opymizmu czlowiekiem. Rozmowa z nim jest niezwykle interesujaca. Zdaniem Ajmiego nalezy zniesc kare smierci. Nie chce tez likwidacji sklepow sprzedajacych alkohol w Tunezji. Alkohol powinien byc, gdyz Tunezja podjela sie budowy demokracji. Ludzie sami powinni dojsc do wniosku, ze alkohol jest zly i sami powinni zrezygnowac z jego spozywania. Jesli chodzi o praktyki religijne, sa one sprawa indywidualna kazdego czlowieka. W koncu decyzja o noszeniu lub nie noszeniu chusty na glowie, jest sprawa osobista kobiety muzulmanki. Taki sa odpowiedzi naszego wielkiego filozofa na kilka drazliwych pytan odnoszacych sie do obecnej sytuacji Tunezji. Takie tez sa punkty programu partii ENNAHDHA.

    Ajmi jest czlowiekiem ciagle usmiechnietym, rozmawia z kazdym, spotyka sie tez chetnie ze wszystkimi. Jest wspanialym oratorem, a swoim optymizmem i dobrym humorem zarazi kazdego ponuraka.

  Jest osoba swiatowa, gdyz bez przerwy jest zapraszany na konferencje w roznych czesciach swiata. Jego wiadacym tematem jest "wolnosc czlowieka".

    Bardzo sie ciesze, ze moglam osobiscie poznac tak niezwyklego czlowieka jakim jest Ajmi i pokrotce opowiedziec Panstwu jego historie.

Autorka blooga Helena Nabli

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (3) | dodaj komentarz

Wpis 25: TUNEZJA JEST BEZPIECZNA

poniedziałek, 21 marca 2011 10:22

SZANOWNI PANSTWO!


    Wyjezdzajac do Tunezji z pewnoscia jestescie Panstwo ciekawi, co takiego wydarzylo sie w tym kraju. Tunezja, ktora jest bardzo malutkim panstwem (164 tys. km kwadratowych), od 4-ch miesiecy znajduje sie w centrum uwagi calego swiata.


    Od 7 listopada 1987 roku Tunezja rzadzil były już prezydent ZIN El ABIDINE BEN ALI, ktory lata 1980-1984 spedzil w Wwie, pracowal w ambasadzie Tunezji, byl doradca wojskowym. Mial zone Naime i 3 corki. W 1988 rozwiodl sie i w 1992 ozenil poraz wtory z kobieta pochodzaca z biednej, liczacej 11-ro dzieci rodziny, LEILA TRABELSI. Kobieta ta, fryzjerka z wyksztalcenia, okazala sie niezwykle cwana osoba. Z czasem, poustawiala swoich braci, siostry, licznych bratankow, ktorych ciagle przybywalo. Rodzina Ben Alego nie pozostawala w tyle. Nawet mlodzi czlonkowie obu rodzin nie posiadali zadnego wyksztalcenia, nawet matury, nie musieli sie przeciez uczyc, mogli miec wszystko bez wysilku. Tunezyjczycy wiedzieli, ze sa osoby korzystajace z dobr Tunezji, ale nikt nie przewidywal NIESAMOWITYCH ROZMIAROW tego ZJAWISKA. W koncu 2010 roku okazalo sie, ze wlasciwie polowa Tunezji znajduje sie w rekach rodziny Trabelsich a druga polowa w rekach 30-to letniego mezczyzny, SAKHERA el MATERI, ziecia prezydenta. Tunezyjczycy mieli juz dosyc i tylko potrzebna byla ostatnia kropla goryczy, ktora spowodowalyby zmiane sytuacji. Stalo sie, 17-tego grudnia, mlody 25-cio letni mezczyzna, MOHAMED BOUAZIZI, pochodzacy z miasta SIDI BOUZID (okolo 200 km na poludniowy-zachod od Tunisu) oblal sie benzyna i podpalil przed Urzedem Miejskim. Od 19-go roku zycia zajmowal sie sprzedaza owocow na ulicy. Posiadal drewniany wozek, wage, nie posiadal natomiast pozwolenia na prowadzenie tego rodzaju dzialalnosci. Radzil sobie jak mogl, pomagal rodzinie, oszczedzal, chcial kupic samochod dostawczy do pracy, chcial sie tez ozenic. W Tunezji w ten sposob utrzymywalo sie bardzo wielu ludzi i wszyscy wiedzieli, ze robia to bez zezwolen. Bezrobocie przekraczalo 20%, a moze i wiecej, nie istnialy tez zadne zasilki dla bezrobotnych. Wszystko bylo dobrze do czasu, gdy "mafia rodzinna prezydenta" postanowila "zrobic porzadki" w tym tez sektorze. 17-go grudnia policja zatrzymala Mohameda, skonfiskowano mu wage, ublizono. Zdesperowany mezczyzna udal sie do urzedu, aby zalatwic sobie to pozwolenie. Niestety, ponizono go i nie pozwolono nawet wejsc do srodka budyku. Pozbyty wszelkiej godnosci ludzkiej, nabyl butelke benzyny i podpalil przed tym urzedem, ktory istnial po to, aby pomagac ludziom. Poparzonego przewieziono do szpitala. Jego desperacki czyn spowodowal wybuch licznych demonstracji w calym kraju. Mohamed, ktorego w szpitalu odwiedzil sam prezydent, zmarl w Tunisie 4 stycznia. Jego pogrzeb spotegowal manifestacje, ludnosc calego kraju wyszla na ulice. Wojsko szybko stanelo po stronie, niestety policja specjalna, na zadanie prezydenta, zaczela strzelac do ludzi. Mimo obietnic prezydenta, ze sytuacja sie pop- rawi, ze stanieje zywnosc i ze powstana miejsca pracy dla osob bezrobot-nych z wyzszym wyksztalceniem, ludnosc kraju nie zaprzestala manifestacj, Powiem wiecej, kazde wystapienie prezydenta potegowala determinacje i zadania natychmiastowego ustapienia prezydenta. I stalo sie, 14 stycznia 2011 roku były prezydent opuscil kraj i udal sie do Arabii Saudyjskiej. Wakujace stanowisko objal, niezgodnie z konstytucja, byly premier Mohamed Ghanou-chi. Po protestach ustapil i urzad prezydenta tymczasowo przejal Foued Mebazza, 84-ro letni marszalek sejmu. Mimo wszystko, demonstracje mialy miejsce nadal. W dniu 25-tym lutego 2011 ustapil Mohamed Ghannouchi, ktory uparcie trzymajac sie stolka premiera, o 3 dlugie tygodnie opoznil nadejscie spokoju. Ludzie mieli do niego pretensje, ze bedac od dziesiatkow lat przy prezydencie, nie reagowal czyli godzil sie na dzialanie "mafii rodzin-nej mimo, ze o wszystkim widzial. Po jego odejsciu w Tunisie doszlo do gwaltownych rozruchow, w czasie ktorych zginelo jeszcze 5 osob.


   Sprawowanie urzedu premiera powierzono 84-ro letniemu adwokatowi Beji Kaied Essebssi, ktory piastowal odpowiedzialne funkcje w rzadzie, ale w 2001 roku poddal sie do dymisji, gdyz widzial co dzieje sie wokol prezydenta i on tego nie popieral. Po powolaniu nowego, tymczasowego, rzadu w Tunezj sie uspokoilo, tymbardziej, ze nowy premier zapowiedzial, ze nie jest zainte-resowany robieniem kariery, chce wykonac swoj obywatelski obowiazek, ze jako stary bourguibista ma czyste rece i nazwal bylego prezydenta zabojca, za co grozi mu kara smierci, co bardzo podobalo sie Tunezyjczykom.


   W czasie, gdy Tunezja byla zaobserwowana swoimi sprawami, 17 lutego 2011 roku rozpoczely sie na wielka skale demonstracje w Libii. Ludzie tam pracujacy zaczeli uciekac. Do Tunezji przez przejscie graniczne Ras Jdir, zaczelo naplywac tysiace uciekinierow. Byli to: Egipcjanie, Tunezyjczycy, Hindusi, mieszkancy Czarnej Afryki i inni. Ludnosc tunezyjska z poludnia Tunezji, przez wydarzenia w Libii, z dnia na dzien zostala pozbawiona srod-kow do zycia, ktore dawal im handel strefy przygranicznej. Mimo tego, ci dzielni Tunezyjczycy otworzyli swoje domy, zorganizowali pomoc dla uchdz-cow. Wojsko rozbijalo namioty, organizowalo kempingi. W kazdym domu tunezyjskim kobiety gotowaly, a mezczyzni nosili posilki dla poszkodowa-nych. Ubodzy Tunezyjczycy zareagowali natychmiast, gdy tymczasem na pomoc miedzynarodowa trzeba bylo czekac kilka dni. Uciekinierzy zostali tez przewiezieni do roznych miast na poludniu Tunezji, miedzy innymi do Gabesu, miasta rodzinnego mojego meza. Kobiety,ktore znam opowiadaly o szykowaniu koszykow z jedzeniem od rana do wieczora. Od 17 lutego do 20 marca, granice tunezyjsko-libijska przekroczylo ponad 150 tysiecy uciekinie-row. Przy tak wielkiej masie ludzi, nie zanotowano powaznych chorob czy epidemii. To jest dowod na przestrzeganie zasad higieny, nawet w warun-kach obozowych. Zanotowano natomiast kilka szczesliwych narodzin. W tej chwili do libijsko-tunezyjska granice Tunezji przekraczaja ciagle niewielkie liczby uciekinierow, ktorymi sa Libijczycy. Tunezja przygotowala sie na masowe przyjmowanie rannych i poszkodowanych. Z wielu miast Tunezji wyjechalo na poludnie sporo wolontariuszy, ktorzy beda niesli pomoc ucho-dzcom.


   Uwaga dotyczaca sytuacji w Tunezji: REWOLUCJA TUNEZYJSKA nie miala ZADNEGO PRZYWODCY. Wszystkie wydarzenia dzialy sie SPONTANICZNIE. Ludzie SKRZYKIWALI sie za pomoca INTERNETU i TELEFONOW KOMORKOWYCH.


    Prosze Panstwa, prosze sie nie wahac przed przyjazdem do Tunezji, niczego nie obawiac. Granica tunezyjsko-libijska jest daleko na poludniu, w glebokie Saharze. Z Tunisu do przejscia granicznego RAS JDIR jest prawie 600 km. Libijska przestrzen powietrza zostala zamknieta.


    Prosze przybywajcie, w ten sposob bardzo pomozecie Tunezyjczykom. Wiecie przeciez, ze wielu z nich zyje z turystyki. Tunezyjczycy sa bardzo serdeczni, goscinni, jak widzicie gotowi sa podzielic sie ostatnim kesem z potrzebujacymi.


    Tunezja bardzo na WAS liczy. Przybywajcie, odpoczywajcie, kupujcie pamia-tki, ksiazki. Gratulujcie Tunezyjczykom odwagi.


    Prosze nauczyc sie kilku podstawowych slow arabskich. Ktorys z moich wczesniejszych wpisow jest swoista lekcja jezyka arabskiego. Prosze go odszukac i nauczyc sie tych, polecanych przeze mnie odzywek.


W TUNEZJI JEST BARDZO MILO.


    TUNEZYJCZYCY zasluzyli na pokojowa nagrode NOBLA za przeprowadzenie REWOLUCJI i udzielona pomoc UCIEKINIEROM z LIBII. Taka propozycja wyplynela ze SZWAJCARII.


Powodzenia, zapraszam do galerii


Helena Nabli

 

 


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (10) | dodaj komentarz

Zdjęcia w galeriach.


środa, 28 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  109 211  

Kalendarz

« czerwiec »
pn wt śr cz pt sb nd
   01020304
05060708091011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

Galerie

O moim bloogu

Ksiazki na temat Tunezji i opisy podrozy po Tunezji

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 109211

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Bloog.pl

Bloog.pl